środa, 7 września 2016

Zakopane


Od dawna planowaliśmy całą rodziną odwiedzić piękne, polskie miasto jakim jest Zakopane. Nadszedł właśnie ten dzień, w którym postanowiliśmy się tam wybrać. Rano wszyscy obudziliśmy się bardzo wcześnie bo już o 5:30. Oczywiście wszyscy mieli już spakowane plecaki z potrzebnymi rzeczami, zjedliśmy pożywne śniadanie, każdy z nas wziął prysznic, wsiedliśmy do samochodu i już o 6:30 ruszyliśmy w drogę. Do Zakopanego jechaliśmy 4 godziny więc na miejscu byliśmy o 10:30. Pierwszy raz w życiu byłam w Zakopanym, dlatego wywarło to na mnie tak ogromne wrażenie. Pierwsze co zobaczyłam gdy wjechaliśmy do miasta wielką reklamę a na niej napis - tartak zakopane. W  oddali ukazał nam się ogromny tartak a po otwarciu szyb w samochodzie poczuliśmy piękny zapach świeżego drewna. Było to coś przepięknego. Jako pierwszy punkt naszej podróży wybraliśmy zwiedzanie miasta. Przespacerowaliśmy się po Krupówkach i poszliśmy do Muzeum Stylu Zakopiańskiego w Willi Koliba. Po tym postanowiliśmy iść obejrzeć Wielką Krokiew - skocznię, która robi wrażenie nie tylko podczas zawodów. Wyjechaliśmy także kolejką linową na Gubałówkę skąd podziwialiśmy niesamowicie przepiękne widoki. To tym zwiedzaniu poszliśmy na obiad, podczas którego stwierdziliśmy, że nie możemy przepuścić takiej okazji i nie zobaczyć Morskiego oka - największego jeziora w Tatrach leżącego w Dolinie Rybiego Potoku. Jezioro te znajduje się tylko 25 km od Zakopanego. Szybko więc zjedliśmy nasz posiłek i wskoczyliśmy do samochodu udając się w stronę Palenicy Białczańskiej. Tam zaparkowaliśmy nasz samochód i resztę drogi - czyli 8 km musieliśmy pokonać pieszo. Trasa była wyczerpująca choć gdy zobaczyliśmy ten przecudny widok jeziora pośród gór stwierdziliśmy, że było warto tyle przejść. Usiedliśmy tam na dłużą chwilę, wypiliśmy sobie kawę w tak cudnej atmosferze i wróciliśmy z powrotem. Był już wieczór gdy doszliśmy do samochodu i ruszyliśmy w stronę domu. Wycieczkę wspominam jako jedną z najlepszych w dotychczasowym moim życiu, głównie ze względu na te piękne widoki. Na pewno jeszcze kiedyś tam wrócę.